Testy diagnostyczne

Humor z zeszytów

Kontakt

„PROCHEM JESTEŚ…”.

OBRZĘDY I SYMBOLIKA ŚRODY POPIELCOWEJ

 

    Środa Popielcowa, siódma środa przed Wielkanocą (nazywana też po dziś dzień zamiennie Popielcem), zwana była dawniej Środą Wstępną, bo stanowi niejako wstęp do Wielkiego Postu. Jest to dzień pokuty przypadający 46 dni kalendarzowych (40- dniowy okres postu, bez wliczania niedziel) przed świętem Wielkanocy. Od momentu przyjęcia przez Polskę wiary chrześcijańskiej traktowana była jako duża uroczystość kościelna, do której przywiązywano znaczną wagę. W tym dniu kapłani kreślą poświęconym popiołem krzyże na czołach wiernych jako symbol pokuty, chociaż w Polsce praktykowane jest również posypywanie głów popiołem. Tradycja znana już w VIII wieku została ustalona w XI stuleciu przez papieża Urbana II jako obowiązujący rytuał obrzędowy, który obecny jest w polskich kościołach, w niezmienionej formie, do dnia dzisiejszego.

    O świętowaniu Popielca w wiekach XV- XVII tak napisał znawca dawnych obyczajów - Jan Stanisław Bystroń: „…było coś efektownie teatralnego w tym geście, z którym nie wytrzeźwieni jeszcze po nocy biesiadnej szli do kościoła, aby głowy posypać popiołem. Najwięksi panowie nawet, nie zawsze o niedzielnym nabożeństwie pamiętający, udawali się do kościoła; chorzy prosili księdza, by do domu zajechał z popiołem…”. Stosunkowo obszerne informacje o obrzędach Środy Popielcowej w II połowie XVIII wieku podaje w swej pracy „Opis obyczajów za panowania Augusta III” ksiądz, historyk i pamiętnikarz w jednej osobie – Jędrzej Kitowicz, zmarły w 1804 roku (król August III Sas panował w latach 1733- 1763). Pisze on mianowicie: „W ten dzień w kościołach dawano ludowi Popielec, to jest (…) po odprawionej Mszy św. ksiądz posypywał głowy popiołem z palmy w Kwietną Niedzielę święconej (nie z trupich kości, jak rozumie prostactwo) upalonym, przypominając ludowi tym sposobem, że kiedyś w proch się obróci, zatem żeby się do marności światowych, a tym bardziej do rozpusty nie przywiązywał, ale owszem za zbytki swawole mięsopustne miał się przy poście świętym do pokuty…”

   Środa Popielcowa jest to zatem od wieków święto na wskroś przepełnione powagą i zmuszające człowieka do zastanowienia się nad celem swego istnienia. Symbolika tego święta związana jest przede wszystkim z wykorzystaniem popiołu. Popiół w tradycji chrześcijańskiej zachował te same znaczenia, które zawarte są w Starym Testamencie. Oznacza mianowicie pył, proch ziemi, z którego został zrodzony człowiek, a więc symbolizuje los człowieka, krótkość jego życia, przemijalność, marność człowieczą. Żaden inny dzień w roku liturgicznym nie przypomina nam dobitniej łacińskiej sentencji „Memento Mori” (pamiętaj, że musisz umrzeć). Popielec każe nam oswoić się z myślą o niechybnej, nieubłaganej i nieuniknionej śmierci. Akcentuje bezbronność rodzaju ludzkiego wobec potęgi śmierci, nieuchronność kresu życia ziemskiego, przemijalność człowieka i wszystkich jego doczesnych spraw na tej ziemi. Uświadamia, że upływające życie ludzkie to czas nieodwołalnego przemijania, czas wędrówki ku śmierci, przed którą nie umknie nikt, bez względu na swoją pozycję społeczną, status materialny, piastowane godności i stanowiska.

   Od strony „surowca” popiół używany w obrzędowości Środy Popielcowej stanowią szczątki wielkanocnej palmy z poprzedniego roku. Ona zaś uwita była przecież z kwiatów i zielonych, rozkwitających gałęzi przeróżnych roślin i stąd stanowiła wyraźny symbol życia i trwania przyrody, której nieodłączną część stanowi człowiek. Spopielenie tego symbolu tworzyło znak o odwrotnym znaczeniu, a więc wskazujący na śmierć.

   Należy jednak pamiętać o tym, że w chrześcijaństwie śmierć nie oznacza końca wszelkiego istnienia. Jest zakrętem, węzłem w jego kontynuacji dokonywanej w wymiarze pozaziemskim. Przeto popiół staje się zapowiedzią zmartwychwstania człowieka, rekreacji życia.

   W symbolice popiołu można też odnaleźć inne treści. Nasuwa się skojarzenie z działalnością ognia, który do dzisiaj uznajemy za żywioł oczyszczający i jednocześnie znak słońca, czyli życia. Popiół zatem, jako podstawowy rekwizyt Wstępnej Środy, jest efektem spalenia, czyli działalności ognia, przez którą następowało oczyszczenie. Z czego? Odpowiedzi może być kilka. Przede wszystkim ze zmazy życia, by móc wstąpić w czas i przestrzeń obrzędu. Odnosiło się to zarówno do niszczonej ogniem palmy, jak i potem do ludzi, którym posypywano popiołem głowy. Tak jak oczyszcza ogień, tak i popiół powinien mieć moc oczyszczania. Już w starożytnym, pogańskim Rzymie, w czasie tzw. Świąt oczyszczenia, Rzymianie rzucali za siebie, w wodę, popiół na chwałę bogów i zmarłych.

  Popiół, którym posypuje się głowy wiernych w obrzędach Środy Popielcowej, stanowi wyraz skruchy i pokory człowieka wobec Boga – śmiertelnej, nędznej istoty wobec wszechobecnego, doskonałego Stwórcy. W Księdze Rodzaju czytamy następujące słowa: „Ośmielam się mówić do Pana mego, choć jestem prochem i popiołem” (Gen, 18, 27). Krzyż kreślony na czole poświęconym popiołem symbolizuje pokutę i żal za grzechy. W Biblii odnajdujemy przekazy, które mówią o tym, iż na znak żalu za grzechy posypywano sobie głowy popiołem, bądź też dodawano popiół do swego pożywienia.

   Głębokie treści i symbolika Środy Popielcowej, a zwłaszcza owo „Memento mori”, zmuszają do refleksji wskazując nam drogę postępowania nie tylko na okres Wielkiego Postu, ale w całym naszym doczesnym życiu.

 

Artykuł opublikowany w gazecie parafialnej „Fara” – miesięczniku Parafii Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej w Jaśle , nr 2(36) 2004, w lutym 2004 roku.